poniedziałek, 17 września 2012
Hortensje
środa, 12 września 2012
wtorek, 11 września 2012
Czarne na czerwonym..czyli jesienne inspiracje
z naszego sklepu. Czerwień dodaje energii, zwłaszcza w chłodne i krótkie jesienne dni. Bardzo ładnie komponuje się z czernią, jak i modną w tym sezonie szarością.
niedziela, 9 września 2012
Anioł:)
Dzisiaj był piękny dzień.. Mimo,że niedziela przywitała nas pochmurnym niebem, a jeszcze wczoraj wieczorem męczyłam się z powodu potwornego bólu żołądka..( nie wiem dlaczego.. nawet nalewka orzechowa nie pomogła.).Rano z nową energią przystąpiłam do życia..Tradycyjnie upiekłam ciasto.. tym razem z jabłkami ( w galaretce poziomkowej...mmmmm..pycha) na zwykłym kruchym spodzie..ale pachniało..nawet ból żołądka złagodniał;)
Ostatnie promyki lata wdzierały się do mojego pokoju, zachęcając do wyjścia z domu:)
Czekała na nas urocza Lanckorona ze swoimi malowniczymi domkami i zapachem górskiego, czystego powietrza ( swoisty mikroklimat doceniany już w dwudziestoleciu międzywojennym prze tzw. "powietrzników": bohemę krakowską i letników bywających na letniej kanikule w tym "modnym" wówczas miejscu )...
Ostatnie promyki lata wdzierały się do mojego pokoju, zachęcając do wyjścia z domu:)
Czekała na nas urocza Lanckorona ze swoimi malowniczymi domkami i zapachem górskiego, czystego powietrza ( swoisty mikroklimat doceniany już w dwudziestoleciu międzywojennym prze tzw. "powietrzników": bohemę krakowską i letników bywających na letniej kanikule w tym "modnym" wówczas miejscu )...
Z ruinami średniowiecznego zamku, wybudowanego przez Kazimierza Wielkiego ,dokąd prowadzi Aleja Zakochanych..:)
A spotkałam się tam z cudownymi ludźmi, ciepłymi i serdecznymi.
Owocem tego spotkania był prezent namalowany prze Panią Basię, który wisi już nad drzwiami naszej werandy.
Dziękuję:)
czwartek, 6 września 2012
Róg obfitości:)
Ale się darzy! Nie mogę wyjść z błogiego nastroju zadowolenia i szoku:)) Tyle dobra naraz. Najpierw spotkało mnie wyróżnienie od Dagmary http://podaniolkiem.blogspot.com/, potem takie samo wyróżnienie od Rozalii http://byrossalia.blogspot.com , a potem jeszcze piękny artykuł o moim rodzinnym mieście i same słodkości u Ani http://zwiatremipodwiatr-ana.blogspot.com. Dziewczyny dziękiiii:))
Ale mi się gęba śmieje:) Zgodnie z zasadami, najpierw nominuję 10 blogów do tej nagrody:
http://zwiatremipodwiatr-ana.blogspot.com
http://reginailustrator.blogspot.com/
http://mojekoloryziemi.blogspot.com/
http://salonik-kamaftut.blogspot.com/
http://wyspasnow.blogspot.com/
http://niebieskachata.blogspot.com/
http://aneaart.blogspot.com/
http://dwadomy.blogspot.com/
http://stragannaslowianskiej.blogspot.com/
http://stary-szyk.blogspot.com/
A teraz, zgodnie z regulaminem konkursu, coś o sobie:
Jestem niepoprawną romantyczką, jednocześnie stąpającą mocno po ziemi ;)
Wzrusza mnie byle drobiazg, a z drugiej strony potrafię być twarda w sytuacjach ekstremalnych (zahartowana przez trudy życiowe).
Zapach lasu... o każdej porze roku .
Nie lubię chamstwa i głupoty, uwielbiam piękne widoki przyrody,górskie wędrówki, zapach mokrego igliwia w lesie, świeżo skoszoną trawę, letnie poranki, aromatyczną kawę , słodycze w każdej postaci, czerwone wino.
Uwielbiam piec ciasta - jego zapach powoduje, że dom jest "domowy". Lubię malować, zwłaszcza na ścianach..i uwielbiam gapić się na freski w kościołach..
Ale mi się gęba śmieje:) Zgodnie z zasadami, najpierw nominuję 10 blogów do tej nagrody:
http://zwiatremipodwiatr-ana.blogspot.com
http://reginailustrator.blogspot.com/
http://mojekoloryziemi.blogspot.com/
http://salonik-kamaftut.blogspot.com/
http://wyspasnow.blogspot.com/
http://niebieskachata.blogspot.com/
http://aneaart.blogspot.com/
http://dwadomy.blogspot.com/
http://stragannaslowianskiej.blogspot.com/
http://stary-szyk.blogspot.com/
A teraz, zgodnie z regulaminem konkursu, coś o sobie:
Jestem niepoprawną romantyczką, jednocześnie stąpającą mocno po ziemi ;)
Wzrusza mnie byle drobiazg, a z drugiej strony potrafię być twarda w sytuacjach ekstremalnych (zahartowana przez trudy życiowe).
Zapach lasu... o każdej porze roku .
Nie lubię chamstwa i głupoty, uwielbiam piękne widoki przyrody,górskie wędrówki, zapach mokrego igliwia w lesie, świeżo skoszoną trawę, letnie poranki, aromatyczną kawę , słodycze w każdej postaci, czerwone wino.
Uwielbiam piec ciasta - jego zapach powoduje, że dom jest "domowy". Lubię malować, zwłaszcza na ścianach..i uwielbiam gapić się na freski w kościołach..
Zainteresowanym przesyłam link do wirtualnej wycieczki http://kalwaria.wkraj.pl/#/56421/
poniedziałek, 3 września 2012
W gościnnym wnętrzu..
Tak się złożyło, że nasze dekoracje powędrowały już jakiś czas temu do mamy małego Franka. Zamieszkały tam na stałe, zadomowiły się i mają się dobrze:)
Niektóre zaś pojawiły się tylko na krótko, "przywędrowały" z naszej galerii, by zagościć tam na chwilkę.
Dzięki gościnności właścicieli domu mieliśmy szansę wszystko sfotografować.
Poukładać kule w różnych konfiguracjach ;)
Oczywiście całej sesji towarzyszył Franek:)
Była też pyszna herbatka owocowa.
I aromatyczne świece w lampionach..Dziękujemy za możliwość zrobienia zdjęć.
sobota, 1 września 2012
Losowanie!
Dzisiaj odbyło się obiecane losowanie zaczarowanego lusterka!! Miał losować kot, ale gdzieś się zaszył i odpowiedzialność spadła na Franka. Po komisyjnych obradach jury ogłaszam werdykt: Lustereczko wędruje do Ani Kaczmar z bloga http://zwiatremipodwiatr-ana. blogspot.com/ . Gratulujemy!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















