Kochani, postanowiłam Wam przybliżyć kuchnię mojego 99-letniego dziadka Edwarda.
Nie ma się tu za bardzo czym chwalić, ale myślę, że to autentyczny shabby chic! :))
Szymon wczoraj rano pstryknął kilka fotek. Co myślicie o tym?
Pozdrawiam Was słonecznie:)

Szymon w starej tafli lustra.

Aniela i Edward :)

Oj, z tą kuchnią wiąże się wiele wspomnień..zwłaszcza jak Babcia żyła...ten zapach drożdżowego ciasta..zawsze otwarte drzwi..wchodzili wszyscy bez pukania, każdego przygarnęła i uraczyła dobrym słowem...wspomnienia:) Każdy ma takie:)