czwartek, 31 maja 2012











Babki spotkały się u Honoraty na herbatce i pogaduszkach... Gadały o tym i o owym... Niedługo na pewno się dowiecie, co im w głowach zaświtało.. A tym czasem podziwiajcie matamorfozy koszykowe pani Danki, która potrafi zrobić cudo z niczego i popatrzcie, jak się raczyłyśmy herbatką w sielskim klimacie i miłym towarzystwie....

poniedziałek, 28 maja 2012

Witam Was ciepło w nowym tygodniu maja.. Na pewno niektórzy z was zauważyli, że Galeria w podworcu ma od jakiegoś czasu swoją stronę na facebooku. Zapraszamy wszystkich do podglądania nowości w naszym sklepie na tejże stronie. Pozdrawiamy wszystkich:)
https://www.facebook.com/GaleriaWPodworcu

A oto garść nowinek.

Migawki ze sklepu



sobota, 12 maja 2012

Moja mała Toscania:)..


 jeszcze mało ukwiecona i surowa, ale niebawem ( czyli  po 


"Zimnych 


Ogrodnikach") 


pojawia się tu nowe donice z kwiatami, może trochę 


koszyków i nieco


kamienia na ścianie..





Razem tworzymy nasze miejsce, nasz dom..

niedziela, 29 kwietnia 2012

W podworcu..

Zdjęcia z podworca - uroczego i bardzo malowniczego miejsca "na tyłach" naszej Galerii.
Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z mini-pleneru wiosennego, w miejscu gdzie kiedyś stała urocza Wędzarnia, a potem Tokarnia mojego wujka Edka, w miejscu, gdzie mój Tata znalazł w latach 60-tych niewypał z czasów II wojny światowej, a właściwie sporej wielkości bombę, w miejscu, gdzie biegałam boso po rosie jako trzyletnia dziewczynka, gdzie spędziłam pierwsze lata mojego dzieciństwa, bawiąc się w sklep z warzywami z babek, mleczy i kamyków. Zimą zjeżdżałyśmy tam z moją przyjaciółką Moniką na sankach, tunelem wykopanym przez mojego Tatę, a potem turlałyśmy się w śniegu, specjalnie obsypując białym puchem nasze kolorowe "miśki"- kurteczki ze sztucznego futerka, żeby choć na chwilę wejść w rolę Królowych Śniegu. Latem obserwowałam z balkonu mojej Babci Panią M., zamieszkującą dzisiejszą Galerię, wyjątkowo elegancką starszą damę, wygrzewającą się w letnim słońcu Podworca,chroniącą swoją jasną, szlachetną karnację pod japońskim różowym parasolem...
Ten uroczy zakątek, który stał się inspiracją dla nazwy naszego Sklepu nie jest miejscem zwyczajnym.
Jest nasycony historią wielu pokoleń zamieszkujących kamienicę pod numerem 5 naszego Rynku.
Jest - można to rzec bez patosu i przesady - miejscem magicznym... Stąd nazwa Galerii w podworcu. 










Nie wstydźmy się własnych korzeni:)